środa, 5 grudnia 2018

Wolność

Z tego jak ja to rozumiem polega raczej na odrzucaniu niż dodawaniu czegoś do życia. Warunkowanie i przypisywanie ogranicza wolność. Protestuje przeciwko zawłaszczaniu sobie mojej osoby we wszelkich formach. Nie tylko mnie ale też innych osób. Chodzi mi tu o udawanie mnie i innych znanych osób w sprawach łożkowych. Mnie to szkodzi. Poza tym to grzech cudzołóstwa i niebezpieczna praktyka. Energię seksualne trzeba mieć przed nimi respekt. Ja tam lubieżny nie jestem już mi przeszło, poza tym to nie gwarantuje nieba, bo taki mają motyw ludzie, którzy uprawiają ten niecny i karalny proceder. Myśląc sobie, że jak przelecą całe Hollywood to coś im to da. Nic bardziej błędnego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza