czwartek, 7 lipca 2016

MELLO


Jest taka książka A.Mello Przebudzenie. Tam jest rozdział o etykietkach. Wszystkim się przyda. Takie nazwiskowe pomawianie się rozpowszechniło. Nie ze wszystkim się zgadzam z A.Mello. Sny mają jakąś wartość, jest to jakaś forma komunikacji, ale nie o to chodzi Mellowi – on po prostu chciał być wolny, a nie uzależniony od innych. Bez kontroli i strachu.
Warto przeczytać.
Paź 7, 2014

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza